przed maturą

Bibliografia już jest. Z całą pracą jest gorzej, ale dobrze, że chociaż jedno mam za sobą. Przede mną „Angielski pacjent” i „Pestka”, z resztą utworów nie powinno być problemu, mimo to i tak przeczytam. Do maja daleko, a 6 książek to nie dużo.
Do maja daleko? Tak tez mówiłam we wrześniu, a nawet nie wiem kiedy to minęło. Mówiono mi, że w 3 klasie czas będzie leciał najszybciej, ale że aż tak?
Przeraża mnie bieżący materiał, plus do tego dochodzą powtórki. Nauczycielka od matematyki szaleje z testami, podobnie pani prof. od języka polskiego. Nie umiem scenek z niemieckiego, w ogóle jakoś kulawo u mnie z tym językiem ostatnio. Czy ja panikuję? Boże, uchroń!
Dzisiaj w radio słyszałam metodę jednej „Wiedźmy .. jakiejś-tam” na zdanie matury z lepszym wynikiem. Gdybym mogła wnieść na salę jeden przedmiot chętnie bym sprawdziła czy ta metoda działa. Nauczyć się i tak muszę, więc nic nie tracę. Gorzej jakby to zadziałało w drugą stronę…
__________
Poza szkołą nic ciekawego się nie dzieje.

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

0 komentarze:

Post a Comment