ostatni post był.. dość prywatny, ciepły, prosto z serca. Niekiedy mam ochotę napisać coś takiego. Zostawić gdzieś ślad po moich przemyśleniach i tym co w danym momencie czuje. Spotkał się on z waszą aprobatą więc niekiedy będą się takie pojawiać.
Dziś przychodzę do Was z naszym nowym singlem (naszym , bo LemONa , staram się ludzi zarazić ta muzyką) , wiem, że możecie mieć mnie już dosyć, ale nic na to nie poradzę, że ten zespół ma wszystko czego mi potrzeba (mowa o dźwiękach). Trafiają idealnie w mój gust po prostu - niezależnie od tego co zrobią. Każda ich wersja radiowa różni się od tej z płyty i od tej na koncercie. I to jest świetne. Ta zaś którą za moment wam przedstawię nie nadaje się do radia. Jak to Igor (wokalista zespołu) zaznaczył jest to numer jesienny. Spotkał się on z falą negatywów, że to już nie ten LemON, że robią to pod radio, że komercja, że pieniądze, fałsz... ble ble ble - CO ZA BZDURA.. Sam Igor po premierze napisał na blogu: "(...)Dlaczego mnie dziś wzięło na ten temat... Otóż w poniedziałek mój zespół, LemON, wydał nowy singiel. Pierwszy, który absolutnie nie nadaje się do komercyjnego radia. Nagrany z wewnętrznej potrzeby (słyszałem ten numer w głowie od dłuższego czasu, właśnie tak: mroczno, mocno, męsko...). Pierwszy, który pierwszego dnia po premierze wzbudził takie kontrowersje. Pierwszy, który udostępniają sobie na wallach znajomi muzycy i mężczyźni (chyba, że to ze względu na udział Pauliny Sykut, Doroty Czai i Izabeli Janachowskiej w klipie). A z drugiej strony fani, którzy znali ten numer z programu Must Be The Music – pisali ,,jak mogliście to zrobić”, ,,profanacja”, ,,moim zdaniem...”, ,,jak dla mnie...”, ,,zastanówcie się!”. To bolało. Nie rozumiałem, jak można tak ochoczo, po jednym przesłuchaniu oceniać coś – tylko w porównaniu do wersji, którą się znało wcześniej... Dlaczego nie otworzyć głowy i po prostu wsłuchać się w dźwięki i spróbować zrozumieć... Dlaczego ludzie oceniają nie to, jakie coś jest, tylko jakie nie jest, a ich zdaniem powinno być...(...) Ja ten numer zanim go wypuściłem słuchałem może z 300razy. Nie powiem ile trwa składanie go, ile pracy włożył w to Piotr Walicki. To jest w ogóle dziwne, że ludzie podejmują próbę oceniania czegoś tak szybko... Przecież nie masz czasu zastanowić się nad tym, zrozumieć, wysłyszeć wszystkiego, że tam jest to podciągnięcie gitary z półfinału, skrzypce, nowy wokal, że jest tam włożony trud i czas.
,,Dewiat” to cholernie emocjonalny numer. Nowa wersja jest ryzykowna... szef największego radia w kraju powiedział, że jest świetna, mimo że nie do radia... Ja ją polecam włączyć w środku nocy. Na dobrych głośnikach, słuchawkach. Najlepiej kiedy pada. Posłuchajcie." Resztę postu możecie przeczytać tutaj: POLECAM KLIK
Po tej notce, i po paru postach ma facebook,u ilość negatywów się zmniejszyła. Na drugi dzień większość już nie uważała, że to komercja - uważała, że utwór jest głęboki, że to lemonowe cudo... itd. Mam tylko nadzieję, że oni myślą tak naprawdę.
Swoją drogą Igor ma rację. Nie chodzi tylko o muzykę. Wszystko co robimy jest oceniane przez innych - oceniany jest efekt końcowy. Nikogo nie obchodzi ile trudu, stresu cię to kosztowało. Nikt nie zainteresuje się tym, że jest to dla Ciebie ważne. "Nie zrobiłem tego ja, a więc się wypowiem!" No ja to tak właśnie odbieram. Dlaczego tak łatwo przychodzi innym oceniane kogoś w ciągu pierwszych 30 sekund od momentu zaprezentowania się. Nawet tu, na blogach jest to bardzo częste zjawisko. Nie rozumiem. Nie zrozumiem.
Teraz bardzo proszę, załóżcie słuchawki, bądź włączcie "Dewiat remix" najgłośniej jak możecie. Zamknijcie oczy - czy tu nie ma emocji? ....
Akurat na dziś ten utwór jest jak najbardziej odpowiedni. Rozrywa mi serducho tak samo jak utwór pierwotny z MBTM (tutaj: klik). Jak najbardziej na TAK!
10! Dziękuję Kochanie! |
obserwuje :)
OdpowiedzUsuńbardzo sie ciesze ;)
UsuńLovely roses! Your blog is so cute!
OdpowiedzUsuńxo,
Mariamma
thank you :*
UsuńPosłuchałam. Porównywać mi trudno, kontrowersji nie wzbudza, słucha się dobrze. Ale fanką Lemona i tak nie jestem :P
OdpowiedzUsuńKażdy, kto coś tworzy, poddaje się ocenie, nie zawsze sprawiedliwej. Generalnie uważam, że nie należy nikogo skreślać za szybko, nie powinno się oceniać pochopnie, czasem można się przekonać do czegoś, co w pierwszej chwili się nie podoba, ale jeśli chodzi o ocenę czyichś dokonań, to liczy się właśnie rezultat. Nie zawsze, ale co mi po tym, że ktoś się starał, skoro efekt jest beznadziejny?
Słucha się dobrze :)
UsuńNo wiesz, nie każdy ma taki sam gust muzyczny jak ja.. wiem że są ludzie którzy nigdy do tego zespołu się nie przekonają..
No tak jeśli efekt jest rzeczywiście beznadziejny i to zdanie niezaprzeczalne wszystkich to wiadomo że taki ktoś jest po prostu słaby i tyle. Ale jesli coś jest naprawde dobre a my mowimy ze nie jest to jest to zjawisko niezrozumiale dla mnie. O to mi chodziło między innymi :)
ale dziękuję że wysłuchałaś do końca .. niektórzy wyłączają po 2 minutach.
Posłuchałam nawet obu wersji :)
UsuńA pochopnie staram się nie oceniać, to czy coś jest dobre to tez kwestia gustu, ale czasami uprzedzamy się zbyt szybko.
Cieszę się :)
UsuńTak, masz całkowita rację :)
aż sobie zaraz włączę i przesłucham ;)
OdpowiedzUsuńmiłego słuchania
UsuńPierwszy raz usłyszałam o zespole własnie dzięki Tobie. Pisząc komentarz, odsłuchuję.
OdpowiedzUsuńNa razie zapowiada się dobrze :-) Za późno na głośne słuchanie :-)
Cieszę się, znajduję ludzi którzy sądzą że jestem,cytat: "dupowłazem, lizodupem.." itd
UsuńZnajdują się tacy co nie wierzą w moje szczere uczucie do tego zespołu... Dlatego tym bardziej cieszę się kiedy ktoś zaczyna słuchać i to lubi :)
Wierzę jak najbardziej, bo mogłabym sama rozprawiać godzinami na temat niektórych piosenek Comy czy niektórych książek. Do znudzenia! :-)
UsuńTymi się nie przejmuj. Muzyka broni się sama.
i o to chodzi :) dzięki
Usuńniech robią to co umią najbardziej! reszta nie ma znaczenia :) posłucham zaraz hiciorka :D
OdpowiedzUsuńdzięki! :)
Usuńna Ciebie zawsze mogę liczyć :)
Wiesz co ich muzyka do mnie trafia, nie jest komercyjna... nie jestem jakąś wielka fanką, ale cieszę się, że powstaje co raz więcej takiej muzyki ;) To jak najbardziej moja bajka
OdpowiedzUsuńsuper sie to czyta :)
UsuńSo lovely. Will you like to follow each other on GFC? xoxo
OdpowiedzUsuńNew Post Fashion Talks
thank you ; ) of course i will follow
UsuńNiesamowity blog. Będę wpadać częściej!
OdpowiedzUsuńZapraszam do obserwowania: www.vacuumshadow.blogspot.com
świetny blog ;)
OdpowiedzUsuńobserwujemy? ♥
Wiesz... trafiło do mnie. Coś w tym jest i wcale nie komercyjnego czy przepełnionego jakimś sztucznym blichtrem. Bardzo fajne!
OdpowiedzUsuńCześć to ja z ju-es-ej
OdpowiedzUsuńZapomniałam o blogowaniu totalnie i od jakiegoś czasu postanawiam sobie wrócić, ale zupełnie straciłam do tego chęci mimo, że zajmowałam się tym tyle czasu.
Myślę, że założę nowego bloga, o zupełnie innej formie niż mój obecny. Dużo się teraz dzieje. Spotkałam miłość i trwam w szczęśliwym związku już od kilka miesięcy, klasa maturalna i tak w kółko coś;)
nie znam tej piosenki, ja wogole jakas lea jestem bo nie slucham wogole muzyki :)
OdpowiedzUsuńco powiesz na wzajemna obserwacje? :)
Ja tam po prostu lubię Lemona, więc i tak mi się to podoba.
OdpowiedzUsuńhttp://wiemzeale.blogspot.com/
Lubię ten utwór, bardzo.
OdpowiedzUsuńja osobiście bardzo lubię takie posty ;> kocham to kiedy ktoś się tak rozpisuje i wkłada całe serduszko do tego co pisze ;3
OdpowiedzUsuńobs za obs? jeśli tak napisz o tym u mnie w komentarzu! :)