dziewięć liter

Paskudny dzień, dużo śniegu, którego nienawidzę. Przeszłość ciągnie się za mną, dajcie mi jakieś narzędzie, którym się od niej odetnę. Paskudny dzień. Flash nie chciał ze mną współpracować od początku! Numeru seryjnego mu się zachciało jak wszem i wobec wiadomo, że odkąd studiuję informatykę to jadę na piratach cały czas. I z tego co wiem, to nie tylko ja. Paskudny dzień. Od poniedziałku siedzę w projektach - dosłownie. Utonęłam w przygotowaniach do sesji. Zrobiłam sporo, ale w porównaniu do tego co mam zrobić jeszcze wydaje się, że jestem dopiero na początku. Naprawdę paskudny ten dzień. Do tego wszystkiego jeszcze moje łóżko jest tak niewygodne, laptop jakiś za mały - nie umiem na nim pracować. Na stacjonarnym programy się nie otwierają - no bo po co mi ułatwiać życie.

Dzwoni telefon : (słyszę) No cześć skarbie!
Oh jak to dobrze kłaść się spać w tak wyśmienitym humorze. Ten dzień nie był wcale taki paskudny. Jak on wie kiedy zadzwonić!

Czemu ja się tak spinam ?

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

55 komentarze:

  1. No ja też w sumie szybciej chyba nie zaczęłam, co do tej matury, chociaż fakultety coś tam jednak dały. A co do sesji, znam Twój ból ;) Na każdy egzamin nauka dzień przed ;d

    ReplyDelete
    Replies
    1. Żeby tylko kilka dni przed jak nie kilka godzin przed ;)

      Delete
  2. A gdzie studiujesz tę informatykę, na jakim wydziale i czy warto? ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Studiuję w Łodzi w Społecznej Akademii Nauk, na wydziale Studiów Międzynarodowych i Informatyki, czy warto? Gdybym miała drugi raz wybierać uczelnie, nie wiem czy wybrałabym tą wiedząc uprzednio jak tutaj jest.

      Delete
  3. poprostu za dużo masz na głowię i dlatego...

    ReplyDelete
  4. Ja dzisiaj zdałam sobie sprawę, że do matury zostały mi 4 miesiące, a geografii rozszerzonej jeszcze nie ruszyłam. A książek mam multum i trochę.

    Przeraża mnie myśl, że już za 10 miesięcy rozpocznę ten sam etap życia - studia, egzaminy, sesja. uh.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Geografia jako sam przedmiot był dla mnie udręką w LO ;p szacun !
      Ja do końca września nie byłam świadoma co mnie czeka, obudziłam się w październiku 1, kiedy zaniosłam dopiero papiery na uczelnie i błagałam żeby mnie jeszcze przyjęli..

      Delete
  5. Niestety, ale chyba nigdy nie będziemy w stanie odciąć się od naszej przeszłości. Ona zawsze będzie. Jednak możemy zmienić to co dzieje się teraz.... :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Teraz dzieje sie dobrze w pewnych aspektach oczywiście:)

      Delete
  6. a ja osobiście śnieg w tym roku uwielbiam:)
    dasz sobie radę z sesją, każda wygląda potwornie, ale w koncu-też każdą się jakoś przebrnie:) czasem nawet niepotrzebnie negatywnie się nastawiamy.
    czemu się spinamy? czasem cholernie trudno do tego dojść...

    autoportretodczuwalny.bloog.pl

    ReplyDelete
    Replies
    1. a ja nie , bo jestem zmarzluchem .. :)
      nie mam pojęcia czemu się tak spinam to już 3 moja sesja i zawsze jest tak samo, teraz jest gorzej niż było wcześniej ale pewnie dam radę, moją wadą jest to że nakręcam się właśnie negatywnie

      Delete
  7. Informatykę? Gdzie? Jak jest? Też bym chciała ;p
    Mam dość śniegu/zimna. Chcę wiosnę.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja chcę lato !:)
      Studiuję dwa kierunki Grafikę i Informatykę oddzielnie z tym że na grafice w tym semestrze byłam ... można zliczyć na palcach obu rąk.. Skupiłam się na Informatyce i mam zapierdziel .
      Studiuję w Łodzi w Społecznej Akademii Nauk. Jest ciężko ale z każdej sesji wychodzę obronną ręką, to jest moja trzecia, a stres mnie nie opuszcza :)

      Delete
  8. Hej nie bądz taka hop do przodu w odpowiadaniu na cudze komentarze!

    ReplyDelete
    Replies
    1. piszesz z Anonima? I to ja jestem do przodu? :) POZDROO

      Delete
  9. chyba nie trzeba studiować informatyki, żeby używać piratów ^^

    ReplyDelete
    Replies
    1. nie trzeba oczywiście, że nie :) ale tu nie o to chodzi

      Delete
  10. Czasami nie trzeba wiele, żeby humor się poprawił :D Ile ja bym dała, żeby do mnie taki jeden zadzwonił :)
    Pozdrawiam :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. ;) może musisz mu delikatnie to podpowiedzieć? o ile taki jest :)

      Delete
  11. Niestety ten śnieg, u mnie w mieście też go dużo, zdecydowanie za dużo! A takie słowa na dobranoc.. magia :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nooo on ma niesamowite wyczucie czasu, wie kiedy zadzwonić ;)

      Delete
  12. Śnieg jest dobry! Ja uwielbiam śnieg, dobrze, że zima dopisała w tym roku, jest niesamowicie :). Czasem nie warto odrzucać dnia przed jego końcem ;). Zawsze może się diametralnie odwrócić w jednym momencie.

    ReplyDelete
    Replies
    1. No odwrócił się ;)
      Nie lubię śniegu, auto nie chce ze mną współpracować... hehe

      Delete
  13. I skup się na tym pozytywnym zakończeniu, nie myśl o reszcie. :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. taki mam zamiar, ale o sesji jednak nie da się zapomnieć

      Delete
  14. Prosze, prosze cwaniara .Ten Twój blog to wogóle do kitu jest, tzn. do kosza na śmieci.Ciekawe co teraz inteligentnego mi odpiszesz. Myślisz, że jak jesteś studentką to już wszystkie rozumy zjadłaś? Gwarantuje Ci, że jeszcze Ci do tego ho,ho jeśli wogóle :)))))

    ReplyDelete
    Replies
    1. Odpisać inteligentnie nie mogę, bo nie zrozumiesz. Wybacz.. Czytanie ze zrozumieniem widzę, że też nie bardzo ci idzie. Znajdź mi choć jeden post, gdzie jest napisane, że jestem ZAJEBISTA BO jestem studentką. Z niczym się nie obnoszę. Piszę o życiu, swoim życiu więc trudno nie wspomnieć o studiach skoro 80 % mojego czasu w ciągu tygodnia zajmuje Informatyka i Grafika. W każdym razie, abyś jeszcze bardziej obrosła (obrósł) w piórka - przyznam ci całkowitą rację. Ze wszystkim co napisałeś(łaś) się zgadzam. Lepiej? Żeby jeszcze bardziej poprawić ci humor napiszę, że ja jestem zjebem totalnym i ostatnią idiotką a ty jesteś geniuszem! Z całego serca życzę miłego dnia, tygodnia, życia :)

      Pozdrawiam cieplutko :) i wpadaj do mnie częściej! KONIECZNIE

      Delete
  15. Liczy się ta świadomość;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. rozwiń myśl, bo nie wiem czy nawiązujesz do mojej notki czy do swojej :)

      Delete
  16. Śnieg to jest to fajne są białe ulice i tak czysto!:))) nie skreślaj dnia przed zachodem słońca;) .. jak ta druga osoba potrafi poprawić humor!:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. U mnie czysto nie jest, błoto, szaro, brudno na ulicach..

      Oj potrafi poprawić humor zwykłym " cześć kochanie " bo wiem że właśnie wtedy się uśmiecha :)

      Delete
  17. Może jednak nie będzie tak źle podczas sesji? Z autopsji wiem, że ten czas przed-sesyjny jest zdecydowanie gorszy. Powodzenia życzę ze współpracą z programami!

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie dziękuję i OBYŚ miała rację :))))

      Delete
  18. Też nienawidzę śniegu, też sesję próbuję ogarnąć, też spinam. Piona! ;)

    ReplyDelete
  19. Bo każdy ma gorszy dzień... o którym chce szybko zapomnieć i spinanie się, to nieodłączny element takich dni.

    ReplyDelete
    Replies
    1. Nie lubię.. ;/
      JA spinam się chyba przed każdym dniem na uczelni w czasie sesji.. Przejmuję się wszystkim a później okazuje się że niepotrzebnie..

      Delete
  20. Dasz radę i nie stresuj się nadmiernie. Ktoś wcześniej napisał, że czas przed sesją jest gorszy i ja np. zawsze tak miałam, sama sesja była spokojniejsza, chyba że sobie pozostawiałam coś na totalnie ostatnią chwilę :)
    Czasami można zdobyć legalne wersje dla celów edukacyjnych, tylko że jak ja potrzebowałam np. LabView, to ściąganie go z uczelnianego serwera było zbyt uciążliwe i w końcu i tak używałam pirata. A czasami dałoby się postarać o licencję, tylko po co się tak wysilać, jak wychodzi na to samo - teoria kolegi: jeśli mam nielegalne, ale mógłbym mieć za darmo legalne, to tak, jakbym miał legalne :P

    ReplyDelete
    Replies
    1. Staram się nie stresować, ale tłumaczę sobie że to jest ten motywujący stres, ten pozytywny :)
      Ja teraz nie zostawię wszystkiego na koniec:) (tak myślę)

      Delete
  21. Człowiek z natury lubi się denerwować.

    ReplyDelete
  22. nerwy to normalka, każdego dopadają ;)

    www.okomody.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Może ma 6 zmysł albo radar na Twoje smutki.
    Ja też sie czuje jak Ty niby tak dużo zrobiłam na uczelnie, ale wciąż mi się wydaje, że jestem w połowie drogi

    ReplyDelete
  24. To potwornie niemiłe z mojej strony, że mam taką bekę ze studentów spinających się sesją. Oczywiście, trzymam kciuki za wszystkich, aby zdali, jednak bawi mnie widok wpisów (głównie na fejsie), że sesja blisko, że nic się nie umie. W końcu, co robią studenci przed sesją? Na pewno nie uczą się ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Ja mam bekę z samej siebie uwierz mi ;)

      Delete
  25. Ja wkrótce utknę w przygotowaniach do matury :) jeszcze trochę ;P

    ReplyDelete
    Replies
    1. pamiętam to.. teraz tonę w przygotowaniach do sesji.. to nigdy nie zginie? :D

      Delete
  26. Witaj w klubie. Ja tez tkwię na początku sesji i też wydaje mi się to paskudne...

    ReplyDelete
  27. Zapraszam do mnie na nowy post, opowiadający o mojej pasji, dosyć nietypowej jak na kobietę;)

    ReplyDelete