Radość & 7 dni = 7 rzeczy, które sprawiło uśmiech na mojej twarzy (Projekt blogowy "Październik w słowach")

Dziś powstała najfajniejsza moim zdaniem notka z wyzwania Październikowego, który organizuje →Różowa Klara← Projekt "Październik w słowach".

Radość.
Ostatnio nie jestem w najlepszej kondycji, nigdy taka nie byłam. Stałam się płaczliwa i bardzo łatwo wyprowadzić mnie z równowagi. Z optymistycznej realistki zmieniłam się w pesymistkę, która wszystko widzi w czarno-białych kolorach. Coś jest dobre, coś jest złe, nie ma wypośrodkowania. A przecież zawsze cieszyłam się z najmniejszych rzeczy, gestów, czynów, słów. Dlatego wszystko zwaliłam na hormony.
Zdałam sobie sprawę, że najbardziej w ostatnich dniach nie mogę doczekać się aż do Was napiszę. Specjalnie na tą okazję powstały nawet zdjęcia z Narzeczonym, które widzicie poniżej, to one właśnie przyniosły mi małą odskocznię, relaks, radość, uśmiech powrócił. Świetnie się przy tym czuliśmy i mam nadzieję, że to widać. Zdjęcia nie są może najlepsze, ale do dyspozycji mieliśmy tylko deskę do prasowania i samowyzwalacz. Mimo wszystko radość sprawia mi przebywanie z Nim w jednym mieszkaniu, naszym mieszkaniu, wtulanie się w Niego, zasypianie obok, spanie do 13, bo przecież jest weekend, nie trzeba iść do pracy. Mamy tyle czasu. Ale jest jeszcze jedna rzecz, która wywołuje uśmiech na mojej twarzy. Kiedy siedzę, leżę, jem i nagle czuje jak kruszynka rusza się, kopie, przeciąga. Wiem kiedy się budzi, a kiedy znów układa do snu. I mimo, że czasem to wykańcza to pocieszam się tym, że jeszcze kilka tygodni i będzie z nami! Uśmiecham się, jestem radosna dzięki tej dwójce.
Radość wywołuje też myśl, że mam wspaniałą rodzinę, która Nas wspiera i dopinguje Nam. Czy mając tyle powodów do szczęścia, powinnam przejmować się tym, że czasami jest ciężej niż kiedyś? Trudniej... szczególnie w ostatnich tygodniach. Myślę, że pozostawię to każdemu do własnej refleksji.

7 dni = 7 rzeczy, które sprawiło uśmiech na mojej twarzy.

1810 g - 31 tydzień
Prezenty od rodziny i znajomych!

Popołudnie z Panem Kotem! Najlepiej śpi mu się na moich nogach!
Uśmiecha się?
Jesień/Zima 2014/15 Dziękuję MAMO!
Nasza kruszynka!
Moje dwa słoneczka!
Jeszcze kilka tygodni...








































































































#30daysongchallenge

♫ #day9
A song that you can dance to.

Sean Paul - Give It Up To Me←


♫ #day10
A song that makes you fall asleep.

Secret Garden - Songs From a Secret Garden←


#happybdayeminem Happy BDay Rabbit! Uwierzycie, że ma już 42 lata?
Wpadajcie na Insta!

Zdecydowanie za dużo kotów!


Kto dotrwał do końca notki?
Miłego Weekendu!

Share this:

ABOUT THE AUTHOR

Hello We are OddThemes, Our name came from the fact that we are UNIQUE. We specialize in designing premium looking fully customizable highly responsive blogger templates. We at OddThemes do carry a philosophy that: Nothing Is Impossible

88 komentarze:

  1. ja też zawsze zwalam na hormony..ale musimy sobie jakoś radzić, kurde!:) ALE WAŻNE, ŻE SĄ I PREZENTUJĄ WSPANIAŁĄ RODZINKĘ a będzie jeszcze lepsza pewno, hihi!:) ale kociak!:D moja siostra ma 2:/
    Pozdrawiam cieplutko i życze duuużo MIŁOŚCI i SIŁY a także MOTYWACJI, kochana! :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. kociak nie mój! :) też przychodza do Nas dwa czasem trzy(trzecia to mama) :D dokarmiamy, a jak sie wyśpią to sobie ida :D
      dziękujemy ! :):*

      Delete
  2. Ja dotrwałam, takie zdjęcia z brzuszkiem to super pamiątka :)
    A ten fatalny humor to hormony tez tak mialam :) Mozna sie bylo mnie bac :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. raz jest dobrze ,raz jest źle, a ja nigdy taka płaczliwa nie byłam! :) wierze na słowo ze to hormony :D
      tak super pamiątka te zdjecia dlatego dziś sie w koncu za to zabraliśmy :)

      Delete
  3. Ja w sumie w ciąży nie miałam zmiennych humorow, ale jeszcze największe szczęście przed Tobą :) zdjęcia z brzuszkiem super, faktycznie to świetna pamiątka, ja starałam się robić co miesiąc żeby zobaczyć jak rośnie :) Pozdrawiam i powodzenia! :D

    ReplyDelete
    Replies
    1. też chciałam robić to co miesiąc ale jakoś nie było sposobności, a szkoda!

      Delete
  4. Koty są mega! :) Mam aktualnie w domu 3, więc dobrze wiem ile radości sprawiają :). Dzieci natomiast jeszcze nie mam, ale one dostarczają pewnie jeszcze większej porcji radości! :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. jak się malutka urodzi to sie okaże ale pewnie tak.. ;)

      Delete
  5. to wina hormonków, dziecko się urodzi i się wyciszysz:) zdjecia piękne!

    ReplyDelete
  6. Replies
    1. taa...spokojnie :D ja wariuje czasami
      dzięki ;*

      Delete
  7. to napewno hromony ;) buty mam podobne do Twoich ;)) jej ale Ty pięknie wyglądasz w ciąży ;))) zdrówka :*

    ReplyDelete
  8. Piękne razem wyglądacie! Super kotki:) Więcej takich postów poproszę:)
    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/10/love-me-harder.html

    ReplyDelete
    Replies
    1. A proszę bardzo... będzie więcej!
      dzięki!

      Delete
  9. Śliczne te ubranka, a zwierzęta uwielbiam! :)

    ReplyDelete
  10. Świetny pomysł, potem można zrobić fajny kolaż z takich brzuszkowych zdjęć :D
    Pozdrawiam i zapraszam. (Porcelanovvy)

    ReplyDelete
  11. Pięknie <3 będzie spoko, nic się nie martw <3

    ReplyDelete
  12. Notka wcale nie była taka długa :P Z przyjemnością dotrwałam do końca :) Piękne zdjęcie macie! Prawie jak profesjonalne :) Humory też zwaliłabym na hormony i zmęczenie :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. miło.. :)
      zdjęcia wyszły jak wyszły ;) samowyzwalaczem poszaleć nie można ;)

      Delete
    2. A jak to nie :P Te są świetne i wcale nie wyglądają jakby były robione samowyzwalaczem :)
      Ja z Ciachem też mam kilka świetnych zdjęć na plaży robionych samowyzwalaczem. I dzięki temu mają swój urok! :D

      Delete
    3. To fajnie ze udało nam się uzyskać jakiś efekt :)
      Takie zdj to niesamowita pamiątka!

      Delete
  13. Świetne zdjęcia macie, będzie później fajna pamiątka, a ubranka urocze:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak, pamiatka bedzie, moglaby sie pogoda poprawic ;) too i na zewnatrz by sie jakies zdj porobiło ;)

      Delete
  14. świetny blog :)

    http://thebeautyofinthedetails.blogspot.com

    ReplyDelete
  15. pięknie wyglądasz <3
    aż łzy popłyneły (oczywiście ze szczęścia) nie wiem czemu ale od dłuższego czasu mam to, że gdy widzę szczęśliwą mamę przed ciążą czy już po to płacze. zazdrość? to na pewno. ale ta pozytywna. Dużo zdrowia dla Was.
    PS. Świetny blog.

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękujemy :)
      to może trzeba postarać sie o swoja pociechę? :)

      Delete
  16. boskie zdjęcia
    bardzo fajny blog będę tutaj częściej zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    ReplyDelete
  17. Piękni Wy , śliczny brzusio :-) zdróweczka zyczę. Koty i ubranka piękne buziaki

    ReplyDelete
  18. Świetne a zarazem słodkie rzeczy dla maluszka ;* :)

    ReplyDelete
  19. Pozytywne myślenie zaraża innych.
    Gratuluję dzidziusia !

    ReplyDelete
  20. zwalanie na hormony zawsze spoko :D
    trzymaj się! :*

    ReplyDelete
  21. Już rozumiem twój komentarz u mnie... jesteś mamą :) to zrozumiałe, że myślisz w ten sposób..
    Pozdrawiam ciepło :*

    ReplyDelete
    Replies
    1. :* Każda istota na tym świecie jest coś warta i jesli chodzi o zwierzeta i ludzi.. :)

      Delete
  22. te ubranka dla maluszka są cudowne *_*
    Gratuluję :)

    mogę prosić o klikanie w linki Sheinside w moim nowym poście ? :)

    ReplyDelete
  23. Ubranka cudowne :) Świetne zdjęcie sobie razem zrobiliście, będzie to fajna pamiątka kiedyś :)

    ReplyDelete
  24. Bardzo ciekawy pomysł na posta! Gratuluję dzidziusia!

    ReplyDelete
  25. Te zdjęcia kiedyś będą dla Was świetną pamiątką!

    ReplyDelete
  26. 7-dni-7-rzeczy bardzo fajnie to wymyśliłaś nie widziałam jeszcze u innych takiej formy:))

    ReplyDelete
  27. Bo bycie w ciąży to najpiękniejszy okres dla kobiety, w moim przypadku tak było, czytam, że Tobie też to daje wiele szczęścia ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. tak daje wiele szczęścia i jednocześnie wiele obaw.. mam nadzieję, ze wszystko bedzie dobrze

      Delete
  28. ale piekne zdjecia brzusia <3

    ReplyDelete
  29. Najważniejsze jest podejście! Wmów sobie, że jesteś szczęśliwa, a to stanie się prawdą. W każdej najmniejszej rzeczy dopatruj się pozytywnych aspektów :) Jak ładnie razem w trójkę wyglądacie :))
    Pozdrawiam!
    http://just-be-yourself-coca.blogspot.com

    ReplyDelete
    Replies
    1. też mam od zawsze takie podejście ale lekko się gdzieś teraz zawieruszyło, ale jak napisałam - zwaliłam wszystko na hormony - to pierwsza ciąża więc jest mnóstwo obaw i strachu przed porodem..
      dziękujemy ;)

      Delete
  30. Jaki brzusio fajniusi! Zdrówka!

    ReplyDelete
  31. Jak patrzę na Twoje zdjęcia to uśmiech nie schodzi mi z twarzy ;)

    ReplyDelete
  32. Widze ze nie tylko mi obcowanie z kotem poprawia humor :)

    ReplyDelete
  33. Jejku ! Jakie szczęście bije z tych zdjęć <3 Cudny kocur !

    ReplyDelete
  34. Kiedy nowy pościk?)

    http://freshisyummy.blogspot.com/2014/10/baby-dont-lie.html

    ReplyDelete
  35. O jejku, jaki słodki brzusio. :)

    ReplyDelete
  36. Dotrwał ten kto chciał, uroczy kotek :)

    ReplyDelete
  37. Dzięki za odwiedzinki! Śliczne te wasze zdjęcia razem, widać tu dużo miłości. Pzdr

    ReplyDelete